1

2

3

4

5

 

Najsławniejsze budowle w Polsce

W Polsce nie ma egipskich piramid, które przetrwały jako jedyne z 7 cudów antycznego świata. Choć, gdyby była taka potrzeba z pewnością Polacy byliby je wstanie zaprojektować i zbudować. Niektórzy zwolennicy teorii spiskowych są zdania, że kosmici pomogli w budowie starożytnych grobowców. Piramidy posiadają niezwykłe właściwości. Jeden blok skalny waży kilka ton, więc jak bez dźwigu Egipcjanie umieścili je na szczycie piramidy? Bloki są umieszczone idealnie pod kątem prostym, natomiast niektóre parametry piramid odpowiadają długości równoleżnika, a same piramidy odzwierciedlają położenie gwiazd Pasu Oriona sprzed kilku tysięcy lat. W naszym kraju nie ma co prawda Statuy Wolności, jednak gdyby była taka potrzeba też pojawiłaby się w Polsce. Do najsławniejszej polskiej konstrukcji z pewnością należy Pałac Kultury. Nawet dygnitarze Związku Radzieckiego nam go zazdrościli, więc zażyczyli sobie zbudowanie kilkunastu kopii w samej Moskwie. Jednak imitacja pozostanie imitacją, a oryginał oryginałem. Kolejnym wielkim zabytkiem polskiego budownictwa jest katowicki Spodek. Po jego ukończeniu ludzie byli przerażeni, gdyż byli przekonani o tym, że w centrum Katowic wylądowało Ufo. W Spodku odbyły się bardzo ważne mecze, które przeszły do historii polskiego sportu. Niektóre polskie budowle są wpisane na światową listę dziedzictwa UNESCO.

Powojenna Polska

Polskie budownictwo było kiedyś sławne w całej Europie. Dlaczego? II Wojna Światowa to nie tylko ponad 50 milionów zabitych ludzi, ale także biliony dolarów zniszczeń. Miasta w Polsce były kompletnie zniszczone i zdewastowane. Ludzie byli pozbawieni dachu nad głową, musieli mieszkać w zgliszczach, jaskiniach lub lepiankach. Nalotów, ostrzału nie przetrwało zbyt wiele warszawskich budynków. Mimo wszystko udało się odbudować Warszawę. Na początku lat 50 w stolicy nie było widać piekła wojny. Właściwie to jakby wojny nigdy nie było. Położono nawet trakcje tramwajowe. Nie było to możliwe bez ciężkiej pracy ludzi, którzy przerzucali gruz od rana aż po ostatnie słoneczne promienie. Wielką kartą w historii zapisali się inżynierowie i architekci. Ci drudzy zaprojektowali nową Polskę, natomiast ci pierwsi nadzorowali budowy. Większość Polaków mieszka w blokach z betonowej płyty. Powstały one w różnych odcinkach czasu Polski Ludowej. Są to niezwykle solidne i trwałe konstrukcje. Były one tak budowane, aby nie przetrwać dekad, a stulecia. Niewątpliwie kiedyś zostaną wpisane one na listę dziedzictwa narodowego. Dzisiaj w Polsce nie buduje się tyle co kiedyś. Nie powstają masowo osiedla budowlane. Chyba, że znajdą się prywatni inwestorzy. Gdzie są te trzy miliony mieszkań, które nam obiecano w latach 90 poprzedniego stulecia.

Zarobki w budownictwie

Najlepiej w Polsce zarabiają budowlańcy. Zarobki oscylują od kilku tysięcy do nawet milionów złotych miesięcznie. Najniższej w hierarchii są najwięksi twórcy sukcesów poszczególnych firm pracownicy szeregowi. To oni wykonują prace. Czy ktoś widział, aby pan prezes ubrany w garnitur z Armaniego wziął do reki młotek lub inne narzędzie,a potem wykonał jakaś nawet najprostszą prace? Pan prezes zna się tylko na prezesowaniu, czyli właściwie na wszystkim i niczym, jednak często ma tendencje do pouczania prawdziwych fachowców, którzy w branży siedzą całe życie. To tak samo jak powiedzieć, że Tusk i jego ekipa zna się na dobrym rządzeniu krajem. Mimo ich indolencji nie można ich zmienić i utrzymują się u władzy. Niestety zwykły pracownik mimo swoich niezwykłych zdolności nie może za włożyć własnej firmy, bo po prostu nie ma zdolności kredytowej. Największym problemem dla polskich budowlańców jest to jak na budowę przychodzi świeżo upieczony inżynier po studiach i stara się wszystkimi dyrygować, choć w rzeczywistości nie jest w stanie wykonać nawet najprostszej pracy. Często absolwenci budowlanek mylą młotek z śrubokrętem, jednak, że mają wykształcenie wyższe to właśnie im przysługują wszelkie laury. Nawet niewykwalifikowani pracownicy mogą liczyć na bardzo dobre zarobki w porównaniu do minimalnej krajowej.

Struktura polskiego budownictwa

W Polsce pracownik fizyczny może najszybciej zarobić dobre pieniądze w budownictwie. Buduje się wszędzie i zawsze. Zawsze znajdzie się klient, który da zlecenie budowy czegoś. Klienci są różni, więc zlecenia również są różne. Najrzadszymi klientami są osoby prywatne. Najczęściej ich życzeniem jest wybudowanie domku jednorodzinnego. Firmy budowlane są niezwykle elastyczne i współpracują z najlepszymi architektami. Zanim powstanie dom, ktoś musi go zaprojektować. Architekci są niezwykle elastyczni. To prawdziwi artyści, którzy dzięki swoim zdolnością widzenia przestrzennego są w stanie przelać na papier wszystkie marzenia i wyobrażenia o idealnym domu klienta. Oczywiście tego typu usługa nie jest tania, jednak jeśli chcemy spełniać swoje marzenia trzeba się liczyć z wydatkiem pieniędzy. Na rynku istnieją różne firmy, ich wielkość zależy od kapitału, zatrudnianego personelu, sprzętu, zasięgu. Na rynku dominują małe przedsiębiorstwa, które działają na lokalnych rynkach, a specjalizują się w wykończeniach. Są także wielkie konsorcja, które na zlecenia wielkich inwestorów czy instytucji publicznych budują ogromne wieżowce, stadiony czy drogi. Na budownictwie można bardzo dobrze zarobić. Pracownicy szeregowi mogą zarobić nawet do kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Amerykanie kradną polskich inżynierów

Polska niegdyś uchodziła za potężny kraj. Oczywiście nie chodzi o średniowiecze, gdzie na polskim tronie zasiadali przedstawiciele dynastii jagiellońskiej. Nie chodzi tutaj też o potęgę militarną, bo od czasów zaborów polska armia jest przestarzała i źle wyposażona. Chodzi tutaj o polskie budownictwo. Polska myśl budownicza była znana na całym świecie. Polskich inżynierów ceniono za wielką wiedzę, umiejętności organizacyjne. Sprzęt był najwyższej klasy, a umiejętności pracowników należało by porównać do zdolności największych fachowców we władaniu mieczem- samurai. Dowodem na to jest to, jak szybko odbudowano kraj po wojnie światowej. Na polskie politechniki przyjeżdżali po naukę studenci z całego bloku wschodniego. Kształcić u nas chcieli się także ludzie pochodzenia niemieckiego, amerykańskiego, brytyjskiego. Nie było to możliwe ze względu na podział polityczny świata. Amerykanie oferowali wielkie pieniądze polskim inżynierom. Tylko nie liczni podjęli decyzje o wyjeździe, jednak ci którzy się zgodzili na wyjazd zapisali się na zawsze w historii amerykańskiego budownictwa. Później z powodu braku pieniędzy polskie budownictwo popadło w stagnacje, jednak przełomem stało się przyznanie naszemu kraju praw do organizacji turnieju mistrzowskiego w piłce nożnej. Polska przemieniła się w wielki prac budowy.

Co się stało z polskim budownictwem?

Politycy narzekają na ustrój komunistyczny, który obowiązywał w latach 1945- 1989. nie było wolności słowa, sumienia, wyborów. Pytanie brzmi po co to ludziom skoro mieli prace, wszyscy mieli pieniądze. Idealnym połączeniem byłoby dzisiejszej demokracji z socjalizmem ludowym. Jednak to tylko filozoficzna i politologiczna utopia. Na pewno jedną z największych zalet dawnego ustroju było to, że ciągle coś budowano. Wszystkie osiedla z betonowej płyty powstały w tamtym okresie. Dzięki temu dzisiaj ludzie mają gdzie mieszkać. Wieżowce wybudowane w tamtych latach są nad wyraz solidne i według ekspertów nie ulegną próbie czasu i będą w nich mieszkać kolejne generacje i pokolenia. W tamtym czasie, gdy coś zrobiono, to służyło na długi czasu. Nikt nie słyszał o celowym postarzaniu produktu. Wystarczy spojrzeć na smartfony czy laptopy. Większość z nich po 3 latach użytkowania psuje się. Naprawa ich bywa nie opłacalna, więc zaleca się więc kupno nowego sprzętu. Amerykanie budują drogi na dziesiątki lat. Natomiast u nas nowe autostrady wymagają remontów już po kilku latach użytkowania. Nieoficjalnie mówi się, że materiały wykorzystania są tańsze niż te, na które zgodzono się podczas przetargu. Kolejne remonty to kolejne pieniądze dla firm, które zajmują się budowaniem i remontowaniem dróg.

Gdzie są 3 miliony mieszkań?

Polska gospodarka długa opierała się kryzysowi, który zaatakował wcześniej potężniejsze państwa niż kraj. Szczególnie stagnacje widać w budownictwie, które niegdyś było chlubą naszego kraju. Dzisiaj już nie buduje się tyle co kiedyś. Przypomnijmy sobie czasy republiki ludowej. Polska była zniszczona działaniami zbrojnymi wrogich wojsk, które walczyły na polskiej ziemi. Potwierdzają to stare fotografie. Jednak w kilka lat udało się odbudować nasz kraj. Ludzie otrzymali dach nad głową, a do mieszkań podłączono instalacje cieple co powodowało, że w zimę nie było za chłodno. Niektóre mieszkania wyposażono w kominki, które dostarczały ciepła dzięki węglowi, które w naszym kraju nigdy nie brakowało. Po 1989 roku w Polsce zaprzestano budowania na wielką skalę. Powód? Kolejne rządy szukały oszczędności wszędzie, choć złożono szumne obietnice wyborcze o budowie 3 milionów mieszkań. Do dzisiaj nie zostały one zrealizowane. Dzisiaj ludzie nie mają gdzie mieszkać. Chodzi oto, że nie ma co liczyć na mieszkanie z urzędu lub miasta. Tylko prawdziwi szczęściarze mogą liczyć na przydział. Inne opcje to wynajem lub kredyt. W przypadku pierwszej możliwości płacimy ogromne pieniądze osobom prywatnym, które dzięki naszym pieniądzom się bogacą. W przypadku drugiej opcji kogo dzisiaj stać na kredyt?

Polska w remoncie

Budownictwo od zawsze było dla naszego kraju jedną z najważniejszych branż gospodarczych. Najwyższe zarobki można właśnie uzyskać w budowlance. Ciągle gdzieś coś się buduje. Wszystko przez Euro, które odbyło się w zeszłym roku. Do 2007 roku w polskim budownictwie panowała stagnacja, zmieniło się to wraz z przyznaniem nam praw do organizacji turnieju mistrzowskiego w piłce nożnej. Polska stała się wielkim placem budowy. W Polsce wszystko było przestarzałe. Obskurne dworce, których widok wywołał wymiociny. Drogi, które przyprawiały o ból głowy każdego kierowce. Według statystyk polskie drogi należą do najbardziej niebezpiecznych w Europie, gdyż przodujemy pod kątem największej ilości śmiertelnych wypadków. Czy warto wspominać o polskich stadionach? Zbyt małe, niespełniające norm bezpieczeństwa. Niekiedy brakowało krzesełek, które były wyrywane przez chuliganów. Wraz z przyznaniem nam praw do turnieju mistrzowskiego, Polska była zobowiązana do modernizacji przestarzałego państwa. Po kilkunastu miesiącach prac organizacyjnych i przetargach na polskie drogi wyjechał ciężki sprzęt. Na wielką skalę remontowano drogi, a także budowano od nowości odcinki autostrad. W końcu doczekaliśmy się stadionów z prawdziwego zdarzenia, których zazdrościli nam ludzie na całym świecie. Oczywiście nie udało się zrealizować wszystkich projektów.

Polska betonowa

Polskie budownictwo ma długą historię. Za czasów republiki ludowej budowano na potęgę. Stocznie, huty, ale nie tylko. Po wojnie światowej nasz kraj był kompletnie zniszczony i trzeba było go odbudować. W przeciągu kilku lat nie było dłużej widać wojennych zniszczeń. Ludzie dostali dach nad głową, ciepłe pomieszczania. Wybudowano setki tysięcy dróg. Polskie budownictwo było sławne w całym bloku wschodnim. Wszyscy zazdrościli nam inżynierów, a także niestrudzonych robotników, którzy w pocie czoła odbudowali nasz kraj. Po 1989 roku polskie budownictwo przeżywało kryzys. Praktycznie zaniechano budowania na wielką skalę jak to było w poprzednich latach. Jedynie się remontowano lub budowano na potrzeby rynku prywatnego. To drugie dotyczyło głównie domów dla osób prywatnych. Przełomem i powodem do odrodzenia polskiego budownictwa był rok 2007. Wtedy też Europejska Federacja Piłkarska przyznała Polsce wraz z Ukrainą prawa do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Był to wielki szok dla całego świata, ale także wielka szansa dla państwa dawnego bloku wschodniego. O ile nasz kraj na tle państw zachodniej Europy uchodził za zacofany, to rozwój Ukrainy był na poziomie średniowiecza. Aby nie strać praw do organizacji mistrzostw wszystko musiało się zmienić. Remonty dróg, dworców kolejowych, budowa stadionów. Polska stała się wielkim placem budowy.

Wielkie budowle

Od zawsze polskie budownictwo było chlubą dla kraju. Po Drugiej Wojny Światowej największa miasta, ale także mniejsze miejscowości było kompletnie zdewastowane i zniszczone przez działania zbrojne wrogich wojsk, które walczyły na polskiej ziemi. Stare zdjęcia i fotografie dowodzą rozległości zniszczeń, jednak jeszcze bardziej dziwią obrazy z lat 50 ubiegłego wieku, gdy nie było widać śladów zniszczeń, a odbudowany kraj. W przeciągu kilku lat nasz kraj był jak nowy. Odbudowano kamienice, bloki mieszkalne. Wielkim sukcesem dawnego systemu bez wątpienia są wielkie osiedla zbudowane z sławnej wielkiej, betonowej płyty. Do dzisiaj ludzie mieszkają w tych budowlach, a także ich dzieci będą jeszcze w nich mieszkać. Niektórzy w środowisku budowlańców żartują, że ów bloki są to bunkry przeciwatomowe wybudowane na powierzchni. Oczywiście to metafora, którą należy rozumieć, że ów bloki są symbolem wytrzymałości. Z pewnością ludzie będą w nich mieszkać jeszcze przez dekady. Po 1989 polskie budownictwo przechodziło kryzys. Kolejne rządy przestały finansować budowlę wielkich osiedli z płyty betonowej. Budowano w naszym kraju na niewielką skalę. Zmieniło się po 2007 roku, gdyż przyznano nam prawa do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Polska od tamtej pory stała się wielkim placem budowy.