1

2

3

4

5

 

Wymogi dotyczące budynków energooszczędnych

Polski Związek Firm Deweloperskich przeprowadził analizę, z której wynika, że wymogi, jakie ma Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej co do budowy lub zakupu energooszczędnych budynków, do których Fundusz dopłaci, są wręcz absurdalnie kosztowne. Koszty są nawet wyższe niż oczekiwane zyski z inwestycji. Na rynku usług bankowych pojawiły się już oferty kredytów na energooszczędne budynki z dopłatą Funduszu. Jednak zainteresowanie nimi ma się zwiększyć dopiero w drugiej połowie tego lub w przyszłym roku. Jest to związane z czasem trwania inwestycji z przysługującą dopłatą. Przy udzielaniu kredytów na budowę energooszczędnych domów Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska będzie współpracował z siedmioma bankami. Są to Bank Ochrony Środowiska, Bank Polskiej Spółdzielczości, Deutsche Bank PBC, SGB-Bank, Getin Noble Bank, Nordea Bank Polska i Bank Zachodni WBK. Dopłaty zamkną się w łącznej kwocie 300 mln zł do 2018 r. i zostaną rozdysponowane pomiędzy osoby budujące dom lub nabywające go od dewelopera. Z wyliczeń wynika, że taka kwota dopłat pozwoli na zbudowanie 12 tys. domów jednorodzinnych i mieszkań. Jednak eksperci dowodzą, że przygotowywany program jest nieopłacalny, zarówno dla nabywców, jak i dla deweloperów. Narzucone wymagania sprawiają, że koszty inwestycji w dużym stopniu przekraczają zyski.

Pogarszająca się sytuacja w budownictwie

Przygotowany przez naukowców z Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego raport przewiduje, że sytuacja w budownictwie ulegnie pogorszeniu w najbliższym czasie. Oznacza to, że sektor budowlany wchodzi w fazę recesji. Roboty budowlane polegające na wznoszeniu budynków są w gorszej sytuacji niż opisano to w poprzednim raporcie. Pogorszenie widoczne jest także w dziale budownictwa w inżynierii lądowej oraz wodnej. Co prawda naukowcy przygotowujący raport zastrzegają, że charakteryzuje się on dużą niepewnością, jednak przynajmniej część prognoz może się niestety potwierdzić. Prognozy przewidują, że pozostałe działy gospodarki, mimo iż obecnie pozostają w fazie spowolnienia, to jednak mają szansę na rozwój w najbliższym czasie. Są to górnictwo, przetwórstwo przemysłowe, elektryczność, gazownictwo, dobra inwestycyjne i konsumpcyjne, produkcja różnorodnych wyrobów, w tym gumowych, metalowych, z tworzyw sztucznych, surowców mineralnych, komputerów i wyrobów elektronicznych. Jeśli chodzi o handel, to recesja jest zauważalna w działach sprzedaży detalicznej. Jednak w najbliższym czasie przewidywany jest wzrost tempa zmian sprzedaży. Spadek sprzedaży prognozowany jest w niespecjalistycznych sklepach. Raport przewiduje więc, że w wielu działach gospodarki szykują się liczne zmiany.

Trudne czasy w branży budowlanej

Dwa najbliższe lata (2013-2014) będą bardzo trudne dla branży budowlanej. Najważniejszym zadaniem dla przedsiębiorstw z tego sektora będzie utrzymanie się w warunkach malejącego rynku, związanego ze zmniejszoną sprzedażą. Takie nastawienie pozwoli przetrwać w dobrej formie do 2015 r. oraz w późniejszych latach, kiedy to przewidywany jest napływ kolejnej transzy unijnych środków. Bardzo trudny dla wielu spółek budowlanych okazał się rok 2012. Przedsiębiorstwa z branży musiały zmagać się z takimi problemami, jak zerwane kontrakty, znaczne straty, zmniejszanie zatrudnienia, niewypłacalność i w końcu ogłoszenie upadłości. W 2011 r. ogłoszono 40-procentowy spadek wartości przetargów drogowych, w 2012 r. spadek wzrósł o kolejne 15 proc. Grupa Budimex, która miała udział w tym segmencie rynku kształtujący się na poziomie 63 proc. w swoim portfelu zamówień, znacząco odczuła kryzys w tej branży. W 2011 r. firma podpisała kontrakty na łączną kwotę 78 mln zł, a w 2012 r. było to już tylko 39 mln. Wyraźny spadek wartości ogłaszanych przetargów sprawił, że łączna wartość podpisanych w 2012 r. kontraktów kształtowała się na poziomie 2,8 mld zł, podczas gdy w 2011 r. było to 5, 3 mld zł. Pogorszenie wyników ma związek z dużą konkurencją na malejącym rynku. Mimo wszystkich trudności Budimex pozostał najbardziej wartościową spółką z branży budowlanej, która jest notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Problemy w branży budowlanej

Sektor budowlany, który w ostatnim czasie przeżywa kryzys, powoli odbija od dna. Co prawda z analiz wynika, że ma on się nieco gorzej niż w tym samym okresie w ciągu ostatnich 13 lat. Przedsiębiorstwa budowlane odczuwają w większości pogorszenie koniunktury, część jednak zauważa minimalną poprawę lub nie dostrzega zmian. Z miesiąca na miesiąc sytuacja nieznacznie się poprawia. Oznacza to jednak zaledwie tyle, że bieżące oceny, prognozy, produkcja i sytuacja finansowa są mniej pesymistyczne niż jeszcze niedawne. Wciąż są problemem opóźnienia w przelewaniu płatności za prace montażowo-budowlane. Ograniczenia w zatrudnianiu będą nieco mniej restrykcyjne niż w poprzednich miesiącach. Przewidywane jest obniżenie cen za usługi budowlano-montażowe. Dwadzieścia procent firm działających w sektorze budowlanym planuje przyjmowanie zamówień z zagranicy na świadczenie swoich usług, mimo iż przewidywany jest spadek zainteresowania tego typu usługami w innych krajach. Z danych GUS wynika, że 1,9 proc. firm nie odczuwa przeszkód w prowadzeniu działalności budowlanej. W ubiegłym roku ten odsetek wynosił 3 proc. Największymi problemami są koszty zatrudniania pracowników, a także konkurencja na rynku. Znaczącą barierą jest także ogólna sytuacja w gospodarce, co znacząco odbija się na sektorze budowlanym.

Przyszłość sektora budowlanego

Obecnie w krajach Unii Europejskiej sektor budowlany pochłania ok. 40 proc. całkowitego zużycia energii. Oznacza to, że należy on do najbardziej energochłonnych sektorów gospodarczych. W związku z tym w maju 2010 r. uchwalona została dyrektywa unijna, dotycząca charakterystyki energetycznej budynków. Pierwszymi przepisami, które weszły w życie w związku z tą dyrektywą, były te o konieczności posiadania świadectw energetycznych. Z kolei najważniejsze regulacje, mające na celu zmniejszenie zużycia energii w obiektach budowlanych, będą obowiązywać od 2021 r. Są to przepisy zakładające, że nowo powstające budynki będą miały zerowe zużycie energii z konwencjonalnych źródeł, zastępując je energią pochodzenia naturalnego. Źródła tej energii mają być zlokalizowane w pobliżu nowego obiektu. Zużycie energii ma być obniżone m.in. dzięki poprawieniu charakterystyki energetycznej obiektów budowlanych. Oznacza to po prostu zmniejszenie zapotrzebowania na energię potrzebną do ogrzania powietrza i wody, a także schładzania i wentylowania pomieszczeń oraz ich oświetlania. W dyrektywie zapisano, iż pod pojęciem budynku mieszczą się zarówno domy jedno-, jak i wielorodzinne oraz obiekty komercyjne, czyli biurowe, handlowe, magazynowe itd. Zgodnie z dyrektywą wszystkie kraje należące do Unii Europejskiej muszą dostosować swoje wewnętrzne przepisy do nowych reguł budowlanych.

Instalowanie pomp ciepła i paneli słonecznych

W ostatnich latach projekty budowlane zakładają coraz większe wykorzystanie energii odnawialnej przy ogrzewaniu budynków. Na rynku są dostępne różnorodne metody, formy i systemy, które korzystają z naturalnych źródeł energii. Jednak tylko ścisłe stosowanie się do odpowiednich reguł daje pożądane efekty, jakimi są dostateczne ogrzanie budynku oraz obniżenie kosztów eksploatacji. Tak jest chociażby w przypadku jednoczesnego wykorzystania pomp ciepła oraz kolektorów słonecznych. Panujące w Polsce warunki atmosferyczne sprawiają, że kolektory nie mogą być jedynym źródłem ciepła w budynkach. Z przeprowadzonych badań wynika, że na okres od kwietnia do września przypada 80 proc. całkowitego nasłonecznienia w ciągu roku. Poza tym okresem wydajność paneli słonecznych spada nawet czterokrotnie. Ponadto stopień nasłonecznienia nie jest jednakowy w całym kraju, co oznacza, że wydajność tego typu instalacji w różnych rejonach może się kształtować odmiennie. Kolektory stanowią zatem jedynie pomoc przy ogrzewaniu ciepłej wody użytkowej. Węzeł grzewczy oparty o pompę ciepła ma tymczasem odpowiadać na pełne zapotrzebowanie na ogrzanie obiektu budowlanego w ciągu całego roku, nawet przy bardzo niskich temperaturach. Instalacja paneli słonecznych jako dodatkowego źródła energii oprócz pomp ciepła może być nieopłacalna.

Budynki ekologiczne w Polsce

Budownictwo ekologiczne, które w ostatnich latach w Polsce cieszy się ogromną popularnością, nie tylko pozwala zadbać o środowisko naturalne, ale także jest sposobem na zwiększenie atrakcyjności i podniesienie ceny nieruchomości na rynku. Szczególnie modne stało się budowanie obiektów biurowych i produkcyjnych zgodnie z zasadami ekologii. Jednak ostatnio coraz częściej powstają ekologiczne obiekty innego typu, np. handlowo-rozrywkowe. W budynki oszczędzające energię inwestują przede wszystkim międzynarodowe koncerny. Zdobycie certyfikatów potwierdzających ekologiczność budynku jest bardzo opłacalne dla inwestora. Certyfikaty zdobyły m.in. takie obiekty, jak 3 Stawy w Katowicach, Manufaktura w Łodzi, Korona we Wrocławiu i Rondo w Bydgoszczy. Pierwszym obiektem handlowym w Polsce, który uzyskał certyfikat końcowy BREEAM z oceną bardzo dobrą, jest Futura Park Kraków. Obiekt ten jest doskonałym przykładem zastosowania zasad budownictwa ekologicznego, gdyż już na etapie projektu otrzymał certyfikat BREEAM (jako pierwszy obiekt handlowy w Polsce). Po oddaniu do użytku Futura Park Kraków pomyślnie przeszedł procedury związane z weryfikacją. Jest to budynek, który jako pierwszy na tak dużą skalę realizował założenia budownictwa energooszczędnego. Inwestorzy powinni pamiętać, że wprowadzanie ekologicznych rozwiązań nie powinno przekraczać 2 proc. wartości inwestycji, gdyż tylko wtedy będzie to opłacalne.

Budownictwo ekologiczne w Polsce

W ciągu ostatnich dwóch lat w Polsce powstało bardzo dużo budynków komercyjnych budowanych zgodnie z zasadami ekologii. Powodem takiego wysypu jest nie tylko dbałość o środowisko naturalne, ale przede wszystkim zwiększenie wartości nieruchomości. Wiele funduszy inwestuje bowiem wyłącznie w budynki tego typu. Budownictwo ekologiczne w Polsce pojawiło się dopiero w 2009 r. Pierwszym budynkiem zarejestrowanym w systemie LEED był obiekt produkcyjno-biurowy firmy Borg Warner w Rzeszowie. Obecnie powstaje wiele budynków ekologicznych. Są to głównie obiekty biurowe. W Warszawie ilość takich budynków do 2014 r. powiększy się o 400 tys. mkw. powierzchni. Jeśli wszystkie budowane ekologiczne biurowce otrzymają odpowiednie certyfikaty, to Polska stanie się liderem tego typu budownictwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Wśród polskich miast pod względem liczby budynków ekologicznych przoduje Warszawa, na drugim miejscu jest Łódź, a na trzecim Katowice. Przykładowe obiekty zbudowane z dbałością o środowisko naturalne, to Rondo 1 w Warszawie i Green Horizon w Łodzi. Deweloperzy starają się o uzyskanie certyfikatów potwierdzających ekologiczność budynków, gdyż podnosi to ich wartość na rynku. Takie obiekty są bardziej poszukiwane i osiągają wyższe ceny na rynku nieruchomości. Z badań wynika, że za kilka lat budynki zbudowane zgodnie z zasadami ekologii będą uchodziły za obiekty o najwyższej wartości.

Usuwanie azbestu z budynków

Azbest w XX wieku był bardzo popularnym materiałem budowlanym, wykorzystywanym głównie do pokrywania dachów. Odkąd odkryto jego rakotwórcze właściwości, jest systematycznie usuwany z budynków. Zastąpić go może z powodzeniem włókno-cement, który jest tak samo wytrzymały, nie będąc przy tym szkodliwym dla zdrowia. Przed położeniem alternatywnego pokrycia, powłokę azbestową należy usunąć, co nie jest łatwym zadaniem. Popularność azbestu, szczególnie w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, wynikała z jego dużej wytrzymałości, odporności na wysokie oraz ujemne temperatury i ogień. Wykrycie jego rakotwórczego działania sprawiło, że zaczął być usuwany z budynków. W Polsce proces pozbywania się eternitu nadal trwa i potrwa jeszcze długo, gdyż połowa polskich budynków mieszkalnych pokryta jest tym niebezpiecznym materiałem. Ludzie obawiają się usuwać azbest ze swoich domów, ze względu na koszty i brak wystarczającej wiedzy o innych możliwościach wykonania pokrycia. Osoba planująca zdjęcie eternitu z dachu swojego domu powinna na 30 dni przed zaplanowanym terminem robót zgłosić ten fakt odpowiedniemu organowi architektoniczno-budowlanemu gminy.

Rozwój budownictwa energooszczędnego w Polsce

Polska zobowiązana jest do wprowadzenia zasad budownictwa energooszczędnego do 2020 r. Konieczne będzie przygotowanie planu wdrażania dyrektywy w życie, uwzględniającego uwarunkowania prawne oraz formy wsparcia, pozwalające zwiększyć ilość budynków energooszczędnych. Dyrektywa zakłada, że po 2020 r. będą powstawać wyłącznie budynki o niemal zerowym zużyciu energii. W celu zmonitorowania problemu powstał raport wykazujący, że do powstawania energooszczędnych budynków mogłyby się przyczynić takie czynniki, jak wzmocnienie istniejących przepisów budowlanych, poprzez stopniowe zwiększanie wymagań dotyczących ilości przegród zewnętrznych budynku i jak największego zużycia pierwotnej energii. Należałoby jednocześnie wprowadzić systematyczne i skuteczne kontrole powstających budynków, w celu sprawdzenia, czy budowane są one zgodnie z przepisami. Obecny brak odpowiednich uregulowań prawnych sprawia, że architekci skupiają się głównie na współczynnikach przenikania ciepła, zamiast na energetycznej efektywności obiektów budowlanych. Nowe przepisy miałyby dokładnie określać wymagania co do jakości przegród zewnętrznych, ilości wykorzystywanej energii pierwotnej, emisji dwutlenku węgla itd. Ważne jest także wprowadzenie długoterminowego systemu finansowania promującego budownictwo energooszczędne.